niedziela, 25 października 2015

Dzień Kundelka-spacer

Byłam z Rokim na spacerze z okazji dnia kundelka. Poszliśmy do lasu, więc Roki cieszył się z wolności jaką dawał mu brak smyczy. Wyglądał rozkosznie biegając po lesie. W lesie spotkaliśmy również moją ciotkę  i kuzynkę, które zbierały grzyby. Rokiemu podobały się prezenty: wspólna gra w piłkę, nowe przysmaki (recenzja jeszcze dziś), nowa szczotka i czesanie(jej recenzja również dziś) i najważniejszy - spacer bez smyczy. Wrócił do domu zadowolony i zmęczony. Szkoda, że mam tyle nauki i zadań, bo chętnie p=chodzilibyśmy na takie spacery częściej. Ale dobre i to że raz w tygodniu możemy tak ' zaszaleć'. Tak jak obiecałam są zdjęcia. Niektóre trochę zamazane ale to przez to, że mój psiak nie chciał pozować.
Oto one:








3 komentarze:

Każdy komentarz to duża motywacja dla nas. Prosimy o nie :)