Witojcie :P
Jestem juz po drugim tygodniu psiego wyzwania minimalistki. W tym tygodniu zrobiłam więcej niż w poprzednim i sprawiłam Rokiemu dużo frajdy.
Pierwszego dnia udało mi się zrobić wszystko czyli umyłam miskę, bawiłam sie piłką z Rokim i dałam mu ciepłego mleka. Drugiego dnia nie miałam aż tyle czasu więc nie udało mi się go wyczesać. Dzień trzeci był środą i było wolne więc zrobiłam troche wyzwań na przód np: ćwiczyliśmy daj glos, robiliśmy zdjęcia w ,,nowym miejscu'' (niedługo się pokażą), obdarowałam Rokiego wielka ilością pieszczot, biegaliśmy, sprzątaliśmy, spotkaliśmy naszą kumpelę Sami umyliśmy miski. Nie udało mi sie dodać Rokiemu do budypoduszki, bo okazało sie, że już ja wywaliłam. Jestem zadowolona z efektów.
Przepraszam za brak zdjęć, ale to przez to, że mi coś się z komputerem albo telefonem podziało i nie udało mi się ich przesłać.
Zrobiłam stronę na facebooku o psach (inteligentni sie domyślili). Zapraszam do polubienia jej. Postaram się być aktywna. Jeśli czytasz bloga to polub moją strone i powiedz o niej znajomym.
Dzięki, że czytacie.
Pa!
PS. adres do strony https://www.facebook.com/Pod%C4%85%C5%BCaj%C4%85c-%C5%9Bladami-naszych-pupili-1734359086796051/
Swietnie, super wam idzie! :)
OdpowiedzUsuńdziekujemy. to dzięki wam sie zdecydowałam
Usuń