Hejka!
Post opóźniony o jeden dzień no ale ważne, że jest :p. Roki był w siódmym niebie po niedzieli. Dostał dwie zabawki i swoje ulubione smakołyki. Jedna z zabawek wygląda tak:
Piszczy jest wystarczająco duża i hałaśliwa... Zresztą to tak, jak Roki :).
Druga to zabawka ze sznurka do przeciagania. Jeszcze nie testowana.
I jeszcze sesja zdjęciowa robiona podczas zabawy i spaceru (trochę dużo :p):
PS. jedna osoba, nwm jaka bo anonimowa, dodała komentarz pod postem tym z historią o sarnie. Post wstawię jutro (może, bo nie wiem czy jeszcze jest w lesie ta sarna) i tylko jutro można będzie go przeczytać, a raczej obejrzeć zdjęcia bo nie chcę zaśmiecać bloga takimi postami.
Pozdrawiam, cześć!















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Każdy komentarz to duża motywacja dla nas. Prosimy o nie :)