piątek, 11 marca 2016

Porady i kilka informacji

HEJ!!!
Wiem, wiem dawno mnie nie było. Ale zaczęła się szkoła i drugi semestr i więcej nauki i wszystkich problemów.
Ale nie to jest tematem :). Myślę, że porady są dość przydatne, więc nie zwlekając zachęcam do czytania!

1. JAK NAUCZYĆ PUPILA CZEKANIA NA POSIŁEK?

            Zachowanie psa przy misce to ważny sprawdzian posłuszeństwa. Już szczenię powinno być przyzwyczajane, że zanim zacznie jeść, musi chwilę zaczekać. Jeśli skacze na nas, gdy niesiemy miskę, zniechęćmy je do tego, wydając dźwięk przypominający krótkie warknięcie.
            Po postawieniu naczynia mieszajmy w nim przez krótką chwilę dłonią lub łyżką. Uczymy w ten sposób pieska, że zbliżając rekę do miski nie mamy zamiaru odebrać mu posiłku. Zmniejszamy w ten sposób ryzyko wystąpienia w przyszłości nawyku warczenia przy misce. 
Umiejętność spokojnego czekania na posiłek należy utrwalać także u starszych czworonogów. Pieś powinien grzecznie usiąść i poczekać aż postawimy mu miskę i pozwolimy mu jeść. KOrzyści z tej umiejętności docenią zwłaszcza właściciele większej liczby psów, bo unikną przepychanek podczas podawani karmy.

2. JAK ODZWYCZAIĆ OD SKAKANIA NA POWITANIE?

           Najczęściej to my sami wyrabiamy u psa uciążliwy nawyk skakania na powitanie. Dzieje się tak, gdy tolerujemy takie zachowanie u szczeniaka (często dopiero gdy zwierzak podrośnie, zaczyna nam to przeszkadzać). Również żywiołowo witając się z psem tuż po przekroczeniu progu mieszkania, wyzwalamy u niego trudne do opanowania emocje.
           Jeśli pies zdążył już sobie utrwalić nawyk skakania, samo ignorowanie go prawdopodobnie nie wystarczy. W takim wypadku zaraz po wejściu zdecydowanie mówimy ,,siad'' i dopiero po chwili, gdy się wyciszy, spokojnie się z nim witamy. 
         Skakania na powitanie możemy także uniknąć w inny sposób. Można przyzwyczaić psa, że chwilę po wejściu do domu dajemy mu ulubiony gryzak. Po kilku dniach pupil zapomni o skakaniu.

Informacje

Po pierwsze: 
Przepraszam, że nie było haulu ale pojawiły się niespodziewane wydatki :/ 

Po drugie:
Przepraszam, że post jest nudny i krótki. Post z gazety pojawi się później.

Po trzecie:
Mam okropnie dużo nauki  i nie mam weny. W związku z tym przez dłuższy pewnie okres czasu będę nieobecna na blogu.
Przepraszam za wszelkie trudności


Pozdrawiamy
Wiktoria i Rocky

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy komentarz to duża motywacja dla nas. Prosimy o nie :)